Miało być dzisiaj o zastępowaniu miniportalu przez eZamówienia. W końcu 4 kwietnia to data, na którą czekaliśmy przez lata – wreszcie UZP udostępnia nietymczasowy mechanizm składania elektronicznych ofert, miejmy nadzieję – wypieszczony, doskonały. Niestety, gdy w weekend chciałem poprzeglądać sobie zasoby ezamówień, nie było mi to dane. UZP z powodu włączania modułu raportowania wyłączyło na weekend całe eZamówienia. Będzie o tym zatem przy innej okazji – w końcu okres przejściowy ma trwać kilka miesięcy. Dziś więc o czymś innym, o czym zresztą w „szponach” już pisałem – przed czterema laty. Tamten tekst dotyczył zmian umowy opisanych w art. 144 ust. 1 pkt 6 starej Pzp i odpowiadał chyba wyjątkowo dobrze (przynajmniej gdy chodzi o tematykę, nie roszczę sobie pretensji do idealnego wykonania) na potrzebę zamówieniowego światka, bowiem ilość komentarzy pod nim jest dość spora. Ustawa się zmieniła, ale w art. 455 ust. 2 Pzp mamy obecnie właściwie to samo.
Ówczesne domniemane przeze mnie oczekiwanie społeczne wynikało zapewne z faktu, że był to temat, który mało kto dotykał. Przepis kuszący do stosowania, ale brakowało zachęt aby do robić, brakowało praktycznych wyjaśnień. W wydanym później komentarzu UZP zabrakło odpowiedzi na kilka kluczowych pytań związanych z tym przepisem, co nie ułatwiało sprawy. I wreszcie, po wielu latach, UZP postanowił zabrać głos w sprawie przynajmniej jednego z tych problemów w opublikowanej kilka dni temu opinii. Czy jednak w tej opinii nie posunął się za daleko? Bo wśród jej głównych konstatacji znajdziemy stwierdzenie, że niedopuszczalna jest taka zmiana umowy na podstawie tego przepisu, która polega wyłącznie na zmianie wynagrodzenia wykonawcy – że zmiana wynagrodzenia musi być skutkiem innych zmian w umowie, w szczególności zmian zakresu zamówienia lub sposobu jego wykonania.
Czytaj dalej