Trafiło mi kiedyś w ręce ogłoszenie o zamówieniu, w którym zamawiający postawił dość ciekawy warunek udziału w postępowaniu dotyczący sytuacji ekonomicznej wykonawcy. Mianowicie chciał, aby wykonawca legitymował się średnią przychodów z ostatnich trzech lat obrotowych w wysokości 50 tys. zł. Postępowanie co prawda nie było ustawowe (ogłoszono je w Bazie konkurencyjności), ale to dla tych rozważań nie ma wielkiego znaczenia. Zresztą – zamawiający wyraźnie na rozwiązaniach ustawowych się wzorował.
Oczywiście, warunek osiągnięcia określonych przychodów w określonym czasie ma sens, choć jest niezwykle prostym narzędziem oceny sytuacji ekonomicznej. Mówi nam o tym, jaka jest skala działalności wykonawcy, pośrednio wskazuje jakie może mieć zasoby i czy nasz kontrakt przypadkiem nie przekroczy albo nie będzie zbliżony do całej dotychczasowej skali prowadzonej przez wykonawcę działalności (co oznaczałoby, że nie ma żadnego marginesu ryzyka), pozwala zmniejszyć ryzyko pojawienia się luki płynności.
Czytaj dalej