O aberracji w KIO

Cóż, jakby Krajowa Izba Odwoławcza miała mało problemów, doszedł jej kolejny, godzący w wizerunek organu i środków ochrony prawnej. Mianowicie w ocenie niektórych członków organu wniesienie odwołania lub przystąpienia za pośrednictwem systemu „e-Doręczenia” nie spełniało wymagań wynikających z przepisów – w związku z czym pojawiły się postanowienia o umorzeniu postępowań odwoławczych zapoczątkowanych tak przesłanymi odwołaniami (i zapewne niektórzy przystępujący nie zostali dopuszczeni do postępowań).

Tłumaczenie? Otóż, choć mamy w ustawie Pzp art. 508 ust. 2, który dopuszcza wnoszenie odwołań i przystąpień drogą elektroniczną, w tym e-Doręczeniami, to mamy też rozporządzenie w sprawie postępowania przy rozpoznawaniu odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą, z którego § 4 ust. 1 wynika (a raczej wynikało), że dopuszczalną drogą jest wyłącznie odpowiedni formularz elektroniczny w systemie ePuap (lub tradycyjna droga papierowa, wiążąca się z koniecznością przywiezienia oryginału odwołania na ul. Postępu). I właśnie przepis rozporządzenia uznano w tych przypadkach za przepis szczególny, precyzujący regulację ustawową.

Czytaj dalej

O podpisie zaufanym

A właściwie poniekąd i o podpisie zaufanym, i o podpisie osobistym. No, przynajmniej w części. O podpisie osobistym zresztą parę tygodni temu w szponach pisałem, ale tym razem będzie o czymś troszkę innym: o zamieszaniu z podpisami, jakie zgotował uczestnikom rynku zamówieniowego ustawodawca. Na pozór zasada jest prosta: jeśli postępowanie jest unijne, stosuje się tylko podpis kwalifikowany. Jeśli postępowanie jest krajowe – oprócz podpisu kwalifikowanego można użyć podpisu zaufanego lub nieszczęsnego podpisu osobistego. Gdy jednak pójdzie się dalej, okaże się że ta na pozór uniwersalna reguła wcale nie jest uniwersalna.

Mianowicie ustawodawca w kilku miejscach ustawy przewidział zupełnie inne reguły. Najlepszym przykładem jest reguła pisemności. Na przykład art. 220 ust. 4 i art. 307 ust. 3 Pzp (zgoda wykonawcy na przedłużenie związania ofertą), art. 252 ust. 2 (zgoda wykonawcy na wybór jego oferty po upływie okresu związania), art. 314 ust. 4 pkt 3 (oferty w ramach umowy ramowej), art. 352 ust. 1 (zgłoszenia do udziału w konkursie) – to wszystko czynności dokonywane w postępowaniach zarówno powyżej, jak i poniżej progów unijnych. Tymczasem w ich przypadku nie potrzeba żadnego z trzech powyżej wymienionych podpisów. Wystarczy, że coś jest elektroniczne i dające się utrwalić/powielić.
Czytaj dalej