Dziś będzie o pewnym na niepozornym drobiazgu – o powszechnym wymaganiu przez zamawiających od wykonawców, aby wykonawca podawał w ofercie te same ceny w dwóch wersjach: wyrażonej cyframi oraz słownie. Były czasy, kiedy cyfry nie były modne i często zastępowano je rozwlekłymi opisami. Najlepiej widać to w średniowiecznym zapisie dat. Ale nawet i w tamtych czasach cyfry odnajdywały swoje miejsce w rachunkach, które trzeba było sporządzać szybko i oszczędzać miejsce (w owych czasach szczególnie cenne). W dzisiejszych czasach właściwie cyfry rządzą. Każdy z nas na co dzień posługuje się arkuszami kalkulacyjnymi czy programami kosztorysowymi, w których wszelkie operacje prowadzimy na cyfrach. Gdy przychodzi nam zapisać coś słownie – co robimy? Przepisujemy wynik/liczbę zapisaną cyframi. Jeśli jakiś program, jakim się posługujemy, posiada funkcję przekładania cyfr na zapis słownie, to funkcja ta jest zapewne ograniczona i niemal zapomniana.
Wymaganie podwójnego zapisania określonej ceny czy innej wartości ma bardzo prozaiczną konsekwencję: podnosi ryzyko popełnienia przez wykonawcę pomyłki. Pomyłki polegającej na tym, że przy odczytaniu pierwotnej wartości podanej cyframi popełni błąd (np. przestawi cyfry). Albo na tym, że sporządzi w komputerze ofertę, a potem z jakichś powodów przeliczy ponownie cenę – poprawi tę wyrażoną cyframi, ale o tej słownie już zapomni… Oczywiście, istnieje także wartość dodana, jaką daje cena zapisana słownie: w przypadku nieczytelności zapisu cyframi, można odczytać o co chodziło autorowi weryfikując zapis słownie. Jednak problem w tym, że nie przypominam sobie, abym sam miał albo ktoś przy mnie marudził na przypadek, w którym nie może odczytać ceny i w związku z tym nie wie, jaką cenę zaoferował wykonawca. Natomiast niejeden raz zetknąłem się z sytuacją, w której zamawiający nie wie co zrobić, bo cena słownie różni się od ceny wyrażonej liczbowo. I nie ma problemu, jeśli kalkulacja ofertowa pozwala potwierdzić jedną z nich. Gorzej, gdy kalkulacji brak, a jedyną wartością w ofercie jest właśnie ta, w której mamy rozbieżność.
Czytaj dalej