Pomysł na dzisiejszą notkę przeleżał się na „dnie szuflady” przez kilkanaście lat. Zamiar przerobienia go na coś większego był niemalże odwieczny (od momentu napisania pierwszego artykułu na temat zamówień), ale jakoś nigdy nie doczekał się realizacji. Ponieważ jednak szkoda byłoby go tak całkiem zmarnować, bo kwestia jest ciekawa, a może zmobilizuje mnie to odrobinę, postanowiłem temat zasygnalizować tutaj. I od razu uprzedzam, nie chodzi o to, że nagroda Nobla jest przyznawana w jakiejś formule przetargu (choć z pewnością jest to swego rodzaju konkurs). Chodzi mi o wkład w dziedzinę „przetargologii” Williama Vickrey’a, laureata nagrody Nobla (wraz z Jamesem A. Mirrleesem) w dziedzinie ekonomii za 1996 r. Otrzymał on tę nagrodę za nieco tajemniczo brzmiący „fundamentalny wkład w ekonomiczną teorię bodźców w warunkach asymetrii informacji”. Co to ma wspólnego z przetargami? Ano, jak się okazuje, sporo.
Wspomniane wyżej „warunki asymetrii informacji” występują w ekonomii często (ba, zdaje się, zawsze), a jednym z przykładów, gdy trzeba podejmować decyzje ekonomiczne w takich warunkach, są aukcje i przetargi. Każdy z nas, składając ofertę na budowę Dworca Centralnego w Warszawie albo organizując postępowanie na dostawę ołówków – uczestniczy w grze, której podstawowym elementem jest asymetria i niekompletność informacji, na których podstawie podejmujemy decyzje ekonomiczne.
Czytaj dalej