O zamówieniach sektorowych u zamawiających klasycznych

Tytuł tego tekstu jest trochę na bakier z terminologią ustawową – zamawiający klasyczny udzielając zamówienia sektorowego staje się (w danym postępowaniu) zamawiającym sektorowym. Niemniej chyba dobrze oddaje zagadnienie, które zaplanowałem dzisiaj poruszyć – chodzi bowiem o przypadki, gdy zamawiający, który na co dzień udziela zamówień klasycznych, musi rozważyć, czy nie powinien zastosować do określonego postępowania reguł sektorowych. A reguły sektorowe to często dla takiego podmiotu zagadnienie z pogranicza czarnej magii (no, może nie jest aż tak źle, ale reguły jednak się różnią).

W dawnych czasach takie przypadki się nie zdarzały. Owszem, bywało, że zamawiający sektorowi musieli zmagać się z zamówieniami klasycznymi, jednak w drugą stronę reguła ta nie działała. Zmieniło się to wszystko definitywnie wraz z obecnie obowiązującą ustawą Pzp. Co prawda w jej art. 2 ust. 1 pkt 2 wpisano (pewnie dla zmylenia początkujących), że ustawę stosuje się do udzielania zamówień sektorowych przez zamawiających sektorowych, ale dalej w art. 5 ust. 1 pkt 1 napisano, że zwykły zamawiający publiczny też staje się zamawiającym sektorowym w zakresie, w jakim wykonuje działalność sektorową.

Czytaj dalej