O ofertach częściowych i zamówieniu z wolnej ręki

Przywykliśmy do tego, że w postępowaniach przetargowych możemy dopuszczać składanie ofert częściowych. Ba, biorąc pod uwagę ostatnie zmiany w przepisach i konieczność tłumaczenia się przez zamawiających w dokumentach zamówienia z ewentualnego niedopuszczenia takich ofert – można powiedzieć, że czuć pewną presję, aby składanie ofert częściowych dopuszczać. Jest wszakże jeden tryb postępowania, w którym z takim rozwiązaniem jest kłopot, nawet gdyby zamawiający tego bardzo chciał – zamówienie z wolnej ręki.

W praktyce niejedno takie zamówienie obserwuję – gdy przedmiot zamówienia jest powtarzalny, udzielany wielu podmiotom (zwłaszcza osobom fizycznym), z identycznym uzasadnieniem i zrobienie jednego zamówienia z wolnej ręki z częściami było dla zamawiającego znacznie mniej pracochłonne od robienia sporej liczby odrębnych postępowań, a dla wykonawców – było kompletnie bez różnicy. I nie widzę w tym nic złego, ale formalnie rzecz biorąc tak się robić nie powinno.

Czytaj dalej