O braku przedmiotowego środka dowodowego składanego na potrzeby oceny w kryteriach

Tytuł mocno barokowy, ale skrócić go było trudno. Bo przecież przedmiotowe środki dowodowe składane są w różnych celach, głównie po to, aby potwierdzić spełnianie wymagań zamawiającego opisanych w dokumentach zamówienia – takich merytorycznych, odnoszących się do przedmiotu zamówienia lub sposobu jego realizacji. Niekiedy służą potwierdzeniu kryteriów selekcji. Niekiedy służą zarówno potwierdzeniu zgodności z wymaganiami oraz potwierdzeniu danych niezbędnych do oceny w kryteriach. A niekiedy tylko ocenie w kryteriach – i tym przypadkiem dzisiaj się zajmę.

Bo jest to przypadek szczególny. Na zdrowy rozum wydaje się, że podczas gdy w trzech pierwszych przypadkach odrzucenie oferty wobec braku takiego środka dowodowego jest nieodzowne, to w tym czwartym, gdy w złożeniu środka dowodowego chodzi tylko o kryteria – niekoniecznie. Bo przecież, skoro nie potwierdza żadnego wymagania, a tylko służy do zróżnicowania ofert, wystarczającą sankcją powinno być nieprzyznanie punktów w tym kryterium (no, chyba że kryterium pożenione jest z wymogiem i nie jest to parametr zerojedynkowy, ale stopniowalny, w którym niezbędne jest potwierdzenie jakiegoś minimum, aby w ogóle wchodzić w grę).

Cóż, może i tak nakazywałby rozsądek, ale ustawa nakazuje coś innego. Nie różnicuje w żaden sposób celów, dla jakich przedmiotowy środek dowodowy jest składany. W art. 226 ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy Pzp nakazuje Zamawiającemu odrzucenie oferty wykonawcy, który nie złożył przedmiotowego środka dowodowego. I tyle. Nakaz ten nie ogranicza się do sytuacji, gdy przedmiotowy środek dowodowy miał służyć ocenie wymagań wynikających z dokumentów zamówienia, ale każdej sytuacji, w której przedmiotowy środek dowodowy był wymagany. Jednoznaczne brzmienie przepisu nie pozostawia tutaj miejsca na jakąkolwiek inną wykładnię niż literalną. Tym bardziej, że w innym miejscu ustawodawca potrafił te sytuacje rozgraniczyć – w kwestii uzupełniania opisanej w art. 108 Pzp.

Taki problem stanął przed Krajową Izbą Odwoławczą w sprawach KIO 1331/24 i 1344/24 – w kryterium oceniany był parametr zerojedynkowy (albo urządzenie ma jakąś właściwość i oferta dostaje punkty, albo jej nie ma i nie ma też punktów). Zamawiający wskazał, że przedmiotowy środek dowodowy (karta katalogowa) jest składany na potwierdzenie tego właśnie kryterium. Z kolei wykonawca podał informację o tym parametrze w formularzu oferty, ale zapomniał o karcie katalogowej, która miała go potwierdzać. I KIO uznało, że ofertę należy odrzucić.

Cóż, trochę to smutne, bo stanowisko jest zgodne z ustawą, ale ustawa wydaje się tu nazbyt rygorystyczna.

PS Zastanawiam się, co by było w tym przypadku, gdyby przedmiot zamówienia nie obejmował tego parametru. Trudno wszak zmuszać wykonawcę do złożenia dokumentu potwierdzającego nieistnienie czegoś.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *