Zaparafowany wzór umowy w ofercie

Jednym z wymogów niezwykle często stawianych przez zamawiających wykonawcom, które w mojej ocenie nie mają najmniejszego sensu, a zatem powinny być piętnowane, jest obowiązek załączenia do oferty przetargowej wzoru umowy (albo istotnych postanowień czy ogólnych warunków umowy) zaparafowanego przez wykonawcę, a narzuconego wcześniej przez zamawiającego w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Zwyczaj ten jest dla mnie ciut niezrozumiały i nie znajduję dla niego żadnego wytłumaczenia.

Cóż, podejrzewam, skąd to kiedyś się wzięło. Prawdopodobnie u źródła leży nadgorliwa interpretacja art. 66 § 1 kodeksu cywilnego, który mówi o tym, że oferta jest to oświadczenie woli zawarcia umowy określające istotne postanowienia tej umowy. Piszę „nadgorliwa”, bo takie sformułowanie tego przepisu wcale nie oznacza, że wykonawca musi wraz z ofertą przedstawić umowę. W zamówieniach publicznych wręcz to zamawiający zwykle stanowi warunki tej umowy (w następnym odcinku o wyjątkach od tej reguły i sposobie postępowania w takiej sytuacji). Istotnymi postanowieniami umowy, które będą stanowiły o tym, że oferta jest ofertą będą tylko takie elementy, które w naszym wypadku stanowią podstawę wyboru oferty. Czyli na przykład – w skrajnym wypadku – wyłącznie cena za wykonanie zamówienia (a jeśli zamawiający stosuje więcej kryteriów czy pozostawia wykonawcy większą swobodę manewru w zakresie określenia przedmiotu zamówienia czy niektórych warunków jego realizacji, np. terminu – także te elementy).
Czytaj dalej →

Oferta dziś, a stawka VAT 23%

Podatek VAT w zamówieniach to temat-rzeka. Dodatkowego zamętu w tej kwestii dostarczyła w ostatnich miesiącach widoczna zmiana linii orzeczniczej KIO w tym zakresie, która wcześniej w przypadku błędnie naliczonego podatku VAT nakazywała odrzucanie ofert jako obarczonych błędem w obliczeniu ceny (na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 6 Pzp, np. wyrok KIO 1802/09), a od pewnego czasu głosi teorię, jakoby stawka podatku VAT nie powinna zamawiającego interesować i oferty odrzucić na tej podstawie nie można (np. wyrok KIO 1053/10). Szerzej na ten temat rozwodzić się nie będę, bo to temat na dobrych kilka tekstów, wspomnę tylko, że ta nowa linia orzecznicza jest dość niezrozumiała, choć z drugiej strony i dawniej KIO potrafiło posunąć się za daleko (np. nie pozwalając zamawiającemu na uznanie kilku różnych stawek jako prawidłowych, por. wyrok KIO 750/08 – jakby KIO nie znało naszej ustawy o VAT).

Dzisiaj chodzi mi wyłącznie o jedną kwestię, związaną z nadchodzącymi zmianami w naszym prawie. Mianowicie żyjemy w o tyle ciekawych czasach, że właściwie pierwszy raz w historii dotyka nas tak szeroko zakrojona zmiana samych stawek podatku VAT. Problem jednak w tym, że chociaż sejm stosowną ustawę („o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej”) już uchwalił (29 października br., choć wciąż nie ma jej w ustawach uchwalonych na stronie www.sejm.gov.pl), to na razie nic nie słychać, aby prezydent ją podpisał czy ją opublikowano. Niemniej jednak można się spodziewać z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością ze wskazane w tej ustawie tymczasowe stawki podatku VAT jednak wejdą w życie. I wielu wykonawców tak już myśli.
Czytaj dalej →

O problemach na własne życzenie

Jako że czas nieco wakacyjny i rozleniwiający wciąż, a z drugiej strony kupa roboty i czasu brak nawet na rozleniwianie, temat też lekki i niekontrowersyjny. Aczkolwiek nieustająco powracający, bo chyba nigdy nie skończą się pytania typu: „co mam zrobić, jak wykonawca nie wpisał mi w ofercie jaki jest termin płatności?”; „co mam zrobić, jak wykonawca nie wpisał mi w ofercie, ile zabezpieczenia należytego wykonania umowy wniesie?” Jednym słowem, będzie o problemach, które zamawiający stwarzają sobie na swoje własne życzenie – o formularzach oferty i „zaparafowanych wzorach umowy”.

Nie rozumiem tej manii wśród wielu zamawiających, którzy każą wykonawcom wpisywać w ofercie samodzielnie kupę różnych rzeczy, które z góry jasno i klarownie są ustalone w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Jeśli zamawiający ustala, że na przedmiot zamówienia będzie wymagać 12 miesięcy gwarancji, po co zostawiać jakiekolwiek pole w tym zakresie do wypełnienia wykonawcy? Wszak wystarczy, jak już koniecznie zamawiający chce mieć wyraźne oświadczenie w tej mierze, wpisać z góry do formularza te 12 miesięcy. Po cóż kazać wykonawcy wyliczać i wpisywać do oferty wysokość zabezpieczenia należytego wykonania umowy? Taż zamawiający ustalił, jaki to będzie procent wynagrodzenia, w ofercie ma cenę, wyliczenie jednego z drugiego to nie jest chyba filozofia, z którą sobie sam nie poradzi po wyborze najkorzystniejszej oferty?
Czytaj dalej →

Jedna oferta czy dwie oferty?

Był sobie raz wykonawca, który postanowił zrobić zamawiającemu „dobrze”. Przeczytał specyfikację istotnych warunków zamówienia, obejrzał dokładnie projekt i stwierdził, że – jego zdaniem – dało się to zrobić lepiej i taniej, niż wymagał tego zamawiający. Być może miał nawet rację, ale tej kwestii osobiście rozstrzygnąć nie potrafię, a będziemy tu mówić wyłącznie o kwestiach związanych ze stosowaniem Pzp.

Tak więc wykonawca chciał zaproponować zrobienie czegoś lepiej. Nie wiedzieć czemu, nie zwrócił się do zamawiającego przed otwarciem ofert z wnioskiem o zmianę specyfikacji. Zamiast tego złożył po prostu ofertę, sporządzoną zgodnie z wymaganiami zamawiającego, ale dorzucił do tego dokument, który zatytułował „oferta – wersja alternatywna” (w którym podał inną cenę i do którego dodał alternatywną wersję kosztorysu ofertowego). Na pierwszy rzut oka sprawa wydawała się jasna: odrzucenie oferty na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 82 ust. 1 Pzp – oferta niezgodna z ustawą, gdyż wykonawca ma prawo do złożenia tylko jednej oferty, podczas gdy ten złożył dwie. Gdyby jednak tak było faktycznie, szkoda byłoby mi czasu na pisanie tej notki :) Pozory czasami mylą, o czym warto pamiętać także w zamówieniach publicznych.
Czytaj dalej →