O powszechnej dostępności i ustalonych standardach jakościowych

Ostatni numer „Informatora UZP” (1/2015, pojawił się w sieci w drugiej połowie kwietnia) zawiera liczne pierwsze oznaki orzecznictwa w sprawach związanych z pomysłami ostatniej nowelizacji. Warto rzucić okiem na orzeczenia KIO dotyczące zastrzegania tajemnicy przedsiębiorstwa, badania rażąco niskiej ceny czy określania zasad waloryzacji wynagrodzenia umownego. Temat dzisiejszego tekstu będzie także częściowo powiązany z nowelizacją i nowym orzecznictwem. Chodzić będzie bowiem o klasyfikację przedmiotu zamówienia jako powszechnie dostępnego i posiadającego ustalone standardy jakościowe – a klasyfikacja taka konieczna jest przy wyborze trybu zapytania o cenę oraz przy ustaleniu, iż jedynym kryterium oceny ofert będzie cena (pomijam tu kwestię sensowności tego przepisu, wyżywałem się na nim na łamach „Zamawiającego” jeszcze w ubiegłym roku).

Wspomniane wydanie „Informatora” zawiera dwa przykłady poglądu doktryny w tym temacie. Pierwszy z nich to efekt wyników kontroli UZP i przykład niewłaściwego zdaniem UZP postępowania zamawiającego polegającego na zastosowaniu trybu zapytania o cenę do zamówienia na usługi ochrony i konwojowania (UZP/DKD/KND/39/13, s. 25-27). Drugi to cytat z orzeczenia KIO w sprawie posłużenia się wyłącznie kryterium ceny w przetargu na usługi sprzątania (KIO 2395/14 z 28 listopada 2014 r., s. 34-40). W praktyce oba te teksty odnoszą się do tych samych kwestii, wskazanych powyżej – a więc wykazania przez zamawiającego spełnienia przesłanek powszechnej dostępności i ustalonych standardów jakościowych przedmiotu zamówienia.
Czytaj dalej

O zamachach na zapytanie o cenę i ich słuszności

Będzie dzisiaj dość krótko (mam nadzieję) i na temat dość ogólny. Czas długiego weekendu jakoś nie sprzyja skupieniu na sprawach zamówieniowych, a na dodatek nakazano mi „elewację kończyny”. Wierzcie mi, uprawianie tego sportu przeszkadza w pisaniu :) Dlatego sięgnąłem do kolejki po temat zalegający tam od tak dawna, że nabrał on już charakteru nieco archiwalnego. Ale choć Prezes UZP w kolejnych założeniach zmian w Pzp o tym nie pisze, mam wrażenie, że kiedyś jeszcze sprawa ta powróci :) A idzie o zlikwidowanie trybu zapytania o cenę.

Pomysły takie – w oczach jednych szalone, w oczach innych jak najbardziej uzasadnione – kilka razy się pojawiały. Tak było w projekcie nowelizacji ustawy z 4 lutego 2008 r., z czasów prezesa Czajkowskiego. Uzasadnienie tej zmiany odnosiło się wówczas do faktu, że tryby zapytania o cenę i licytacji elektronicznej są bardzo podobne do siebie i nie jest celowe utrzymywanie ich obu. W wersji projektu ledwie kilka tygodni późniejszej (z 29 lutego 2008 r.) już tego nie było. Dlaczego? Protestował Prezes NBP (zapytanie o cenę to tryb szybki, niesformalizowany i na dodatek konkurencyjny), Minister Finansów (bo licytacja jest zła i nieefektywna), Minister Obrony Narodowej (tryb dobry w zamówieniach prostych, zaś jego brak w dyrektywie nie przeszkadza), Minister Skarbu Państwa (tryb bardzo często używany, rzadko zmieniany a więc umiejętnie stosowany, na dodatek KE nie zgłaszała doń uwag). Jednym słowem – niemalże pospolite ruszenie (choć trzeba przyznać, że z protokołu rozbieżności wynika, że wniosek usunięcia trybu złożył Minister Infrastruktury z poparciem Ministra Gospodarki). Sprawa upadła.
Czytaj dalej