O obowiązku składania JEDZ w postaci elektronicznej: szyfrowanie i archiwizowanie

Dziś będzie po raz trzeci o nadchodzącym wejściu w życie obowiązku składania JEDZ w postaci elektronicznej: kilka dni temu odezwał się w tej sprawie Urząd Zamówień Publicznych publikując w aktualnościach komunikat „Elektroniczny JEDZ”. W dużym skrócie: Po pierwsze UZP wspomina tylko o oświadczeniu JEDZ, z czego można wnioskować, że zdaniem Urzędu obowiązek będzie dotyczyć tylko tego dokumentu. Po drugie jako dopuszczalną formę składania elektronicznego JEDZ Urząd wskazuje pocztę elektroniczną, pod warunkiem, że dokument jest opatrzony kwalifikowanym podpisem oraz zabezpieczony hasłem ujawnionym zamawiającemu w ofercie…

Cóż, biorąc pod uwagę bezsensowną, półroczną przejściowość tych uregulowań być może zaprezentowane rozwiązanie jest jakimś racjonalnym kompromisem pomiędzy wynikającymi z ustawy obowiązkami a realiami, o których wcześniej pisałem. Zastanawia jednak wymóg szyfrowania JEDZ, który jest uzasadniony w sposób następujący: po pierwsze z uwagi na „konieczność zapewnienia integralności informacji zawartych w JEDZ”, po drugie z uwagi na „obowiązek nieujawniania danych zawartych w JEDZ”.
Czytaj dalej

O obowiązku składania JEDZ w postaci elektronicznej: jak?

Dziś kontynuacja tekstu sprzed tygodnia dotyczącego wchodzącego w życie 18 kwietnia 2018 r. obowiązku składania „oświadczeń, w tym JEDZ” w formie elektronicznej. Ostatnio było o tym, o jakie konkretnie dokumenty chodzi. W komentarzu do tego tekstu Marcin Kalmus zwrócił uwagę na pominięty przeze mnie art. 15 ust. 2 ustawy z 22 czerwca 2016 r., który z jednej strony jeszcze trochę bardziej miesza, ale z drugiej na pewno posłuży jako wsparcie do interpretacji zawężającej zakres nowego obowiązku tylko do oświadczenia JEDZ. I tego się trzymajmy :) Dziś miało być o tym, jak ten przepis wykonać – jakich narzędzi używać itp. Zwłaszcza, że art. 10c Pzp zawierający opis przypadków, w których zamawiający może zrezygnować ze stosowania środków komunikacji elektronicznej (dotąd się nim nie przejmowaliśmy, od 18 kwietnia to się jednak zmieni), zdecydowanej większości postępowań nie będzie dotyczył.

Przeciętny zamawiający będzie zatem w sytuacji następującej: ma obowiązek żądania od wykonawcy przekazania JEDZ wyłącznie za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej i w postaci elektronicznej. Systemu do elektronicznego prowadzenia przetargów nie posiada, bo ustawa dotąd go do tego nie zmuszała. Od 18 października system taki będzie musiał mieć, ale UZP obiecało, że do tego czasu go przygotuje. Czeka zatem na efekt wysiłków UZP (z umiarkowanym zaufaniem, ale obietnica to obietnica ;)). Zrezygnować z żądania złożenia JEDZ w formie elektronicznej mu nie wolno, chociaż nie ma to żadnego sensu (skoro i tak ofertę trzeba złożyć na papierze, to konieczność złożenia jednego papierka w innej formie to tylko kłopot i dla wykonawcy, i dla zamawiającego, a nie ułatwienie).
Czytaj dalej

O obowiązku składania oświadczeń w postaci elektronicznej: co?

Elektronizacja zamówień publicznych nadchodzi wielkimi krokami. Sam jestem jej zwolennikiem – możliwość złożenia oferty skądkolwiek i w każdej chwili, bez konieczności ręcznego podpisywania i przesyłania oryginałów papierów, na pewno spowoduje wzrost konkurencji w postępowaniach. Problem w tym, że narzędzia do owej elektronizacji nie zaczęto jeszcze nawet tworzyć – przetarg na jego zaprojektowanie i budowę wciąż trwa. I jakoś ciężko mi jest wierzyć, że platforma zadziała w terminie. A jeśli zadziała – cóż, BZP w aktualnej postaci wróży jak najgorzej… Obym się jednak mylił.

Jednak jest dodatkowy problem. Wszelkie terminy w planach wdrożenia elektronizacji zamówień odnoszą się do daty 18 października 2018 r., kiedy to wejdzie w życie obowiązek przestawienia całych postępowań na platformy elektroniczne. Tymczasem przepisy zawierają etap przejściowy, wynikający z art. 17 ustawy z 22 czerwca 2016 r. – wprowadzenie obowiązku składania w formie elektronicznej „oświadczeń, w tym jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia”. A data graniczna w tym zakresie upływa pół roku wcześniej, 18 kwietnia 2018 r. Czyli w zasadzie za kilka tygodni. I co teraz? Zapowiadany przez Ministerstwo Cyfryzacji i UZP system będzie za późno, aby już w kwietniu przestawić postępowania na tory elektroniczne. Po 18 kwietnia zamawiający w znakomitej większości będą przez pewien czas dalej prowadzić postępowania po staremu, oferty będą składane na papierze, ale jeden dotychczasowy element tego kompletu papierów, owe „oświadczenia, w tym JEDZ” powinny być składane w formie elektronicznej.
Czytaj dalej

O oświadczeniu na potwierdzenie oświadczenia

W postępowaniach wszczynanych przed wejściem w życie ubiegłorocznej wielkiej nowelizacji sprawa badania przesłanek wykluczenia była dość prosta. Wykonawca składał z wnioskiem lub ofertą oświadczenie o tym, że wykluczeniu nie podlega, a oprócz tego – razem z tym oświadczeniem – konkretne dokumenty potwierdzające, że to oświadczenie jest prawdziwe. Oczywiście zamawiający w postępowaniach poniżej progów unijnych mógł zrezygnować z żądania wszystkich lub niektórych z tych dokumentów. A pewna sfera przesłanek wykluczenia nie była w ogóle nimi objęta (np. kwestia płatności podatków i opłat lokalnych, choć kiedyś, w odległej przeszłości, i takie pomysły się pojawiały).

Obecna dwuetapowość weryfikacji braku przesłanek wykluczenia zaowocowała kilkoma rozwiązaniami, których wcześniej nie mieliśmy. We wniosku/ofercie nie mamy dokumentów, jest tylko oświadczenie, że przesłanki wykluczenia nie występują – albo bardzo szczegółowy JEDZ w postępowaniach powyżej progu unijnego, albo oświadczenie według własnego wzoru zamawiającego w postępowaniach o mniejszej wartości (zwykle – bardzo proste). Dokumenty pojawiają się na drugim etapie, na żądanie zamawiającego. I właśnie – oprócz dokumentów pojawiły się nam oświadczenia własne wykonawcy.
Czytaj dalej

O „informacjach na temat przedstawicieli wykonawcy”

Jest sobie w części II formularza JEDZ gromadzącej dane wykonawcy sekcja B pod tytułem „Informacje na temat przedstawicieli wykonawcy”. Zgodnie z pouczeniem zawartym nad tabelką należy podać tam imię i nazwisko (imiona i nazwiska) oraz adres (adresy) osób upoważnionych do reprezentacji wykonawcy na potrzeby danego wykonawcy. A potem jest tabelka z miejscem na wpisanie jednej osoby. W tabelce miejsca na adresy, datę i miejsce urodzenia, wreszcie na określenie funkcji („Stanowisko/Działający jako…”) oraz szczegółowych informacji dotyczących przedstawicielstwa (form, zakresu, celu, itd.). Jak to wypełniać? Kogo tu wpisywać? W instrukcji udostępnionej przez UZP nie znajdziemy wiele konkretów – jedyna informacja wykraczająca ponad pouczenie z samego formularza jest taka, że należy tu podać „zakres udzielonych pełnomocnictw”.

Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że chociaż tabelka w formularzu JEDZ jest jedna (tak jakby miała tu być jedna osoba), to wpisać tu można osób więcej. Samo pouczenie dopuszcza imię i nazwisko albo imiona i nazwiska, choć mogłoby to być wpisane tam nieco wyraźniej. Jak to zrobić? Najprościej, gdy wykonawca skopiuje tabelkę tyle razy, ile osób chciałby tu wpisać. Nie ma problemu, jeśli formularz jest dostępny w wersji edytowalnej, gorzej gdy mamy tylko plik pdf – cóż, w takim wypadku trzeba pisać do zamawiającego o udostępnienie wersji edytowalnej. Nie ma też problemu jeśli korzystamy z serwisu https://ec.europa.eu/tools/espd. Niestety – podobnie jak w zwykłym formularzu nie znajdziemy pouczenia o tym, żeby tabelkę skopiować jeśli jest potrzeba, tak i tu opcja jej powielenia nie rzuca się nadmiernie w oczy – na niebieskim pasku z tytułem sekcji, po prawej stronie, znajdziemy plusik, po którego naciśnięciu pojawia się kolejna identyczna tabelka do wypełnienia.
Czytaj dalej

O sekcji alfa

Ożywione dyskusje dotyczące sposobu wypełniania formularza JEDZ wskazują, że choć sama idea zapewne była słuszna, to sposób jej wykonania jest niedoskonały. Prozaicznym, ale dość dolegliwym problemem jest chociażby wybór do wypełnienia pozycji dotyczących przesłanek wykluczenia, albowiem język, którym się posłużono w formularzu pochodzi z dyrektyw, a przesłanki wykluczenia, którymi na co dzień się posługujemy, są opisane w ustawie zupełnie inaczej. W efekcie nie sposób nie sięgać przy tej okazji do 61-stronicowej instrukcji dot. wypełniania JEDZ opublikowanej przez UZP, gdzie poszczególne punkty formularza przyporządkowano do przesłanek wykluczenia z art. 24 ustawy Pzp.

Jednym z ciekawszych wynalazków w formularzu jest sekcja α w jego części 4. Część 4 generalnie ma służyć wstępnemu wykazaniu się przez wykonawcę (albo podmiot trzeci), że spełnia warunki udziału w postępowaniu postawione przez zamawiającego. I oprócz sekcji α, do której za moment wrócimy, są tam jeszcze sekcje, w których można podać szczegółowe dane na temat uprawnień, sytuacji ekonomicznej i finansowej oraz zdolności technicznej i zawodowej. Przykładowo – są tam miejsca na wpisanie wielkości przychodów czy wykazu wykonanych prac. Na pozór – super. Ba, w wielu wypadkach porządnie wypełniony JEDZ mógłby zastąpić dokumenty wymienione w rozporządzeniu, a które są oświadczeniami własnymi wykonawcy (np. właśnie wykaz prac czy wykaz osób, które wykonawca skieruje do realizacji zamówienia).
Czytaj dalej

O dacie, na którą uzupełniane dokumenty mają potwierdzić spełnianie warunków

Wielka nowelizacja lipcowa zdaje się być bezdennym źródłem tematów do nowych tekstów. Parę dni temu powiększyła się kolekcja pytań i odpowiedzi dot. nowelizacji na stronie UZP, a nadal do wielu problemów tam się nawet nie zbliżono. W kolejce do „szponów” czeka spora grupa ciekawostek czy zagwozdek nowelizacyjnych, choć chęć do ich opisywania stopniowo się zmniejsza – im bliżej poznajemy się z wprowadzonymi przepisami, tym większą niechęć budzą ;) Tak się jednak złożyło, że niedawno zostałem zmuszony do przemyślenia jednej z tych oczekujących „zagwozdek” – na potrzebę cennej (jak zwykle) mailowej wymiany zdań z Michałem Makowskim (swoją drogą, pisząc niniejszy tekst, zaszedłem nieco dalej).

Przed nowelizacją problem, na jaką datę ma być potwierdzone spełnianie warunków udziału w postępowaniu (w tym braku przesłanek wykluczenia) w odpowiedzi na wezwanie, o którym mowa w art. 26 ust. 3 Pzp właściwie nie istniał. W przepisie wyraźnie wskazano, że dokumenty mają potwierdzać spełnianie warunków najpóźniej w dacie, w której upływał termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub ofert. Choć w przeszłości bywało różnie – początkowo w art. 26 ust. 3 Pzp nie było wzmianki na ten temat, w czerwcu 2007 r. dodano, że uzupełniane dokumenty mają potwierdzać spełnianie warunków na termin uzupełnienia, a w październiku 2008 r. zasadę tę zmieniono i uznano, że ma to być termin składania ofert. Obecnie wróciliśmy do stanu pierwotnego (przynajmniej w zakresie tego terminu).
Czytaj dalej

O dodatku do koncesji

Pojutrze wchodzi w życie nowa ustawa o umowie koncesji na roboty budowlane lub usługi (no, w większości, parę przepisów wchodzi w życie 1 stycznia). Sama koncesja jest tematem wielce ciekawym, dzisiaj jednak będzie o zmianach wprowadzanych na podstawie tej ustawy w przepisach ustawy Pzp i o technice prawodawczej. Mianowicie ustawa o umowie koncesji zawiera dwa przepisy wprowadzające zmiany w Pzp – są to art. 62 i 67. Większość tych zmian dotyczy pogodzenia ustaw Pzp i koncesji i nie budzi specjalnych wątpliwości. Przy okazji jednak ustawodawca wprowadził kilka zmian, które dotyczą „zwykłych” postępowań o udzielenie zamówienia i z koncesją nie mają nic wspólnego.

Chyba najistotniejszą z nich jest przewidziane w art. 62 pkt 5 ustawy o koncesji usunięcie z art. 25a ust. 3 Pzp oraz z art. 36b ust. 2 Pzp odniesień do kryteriów selekcji. Oznacza to, że zakres, w którym można powoływać się na zdolności podmiotu trzeciego w postępowaniu przetargowym prowadzonym w trybie dwustopniowym został ograniczony – zdolności te mogą posłużyć do wykazania spełnienia warunków udziału w postępowaniu, ale nic więcej. Na marginesie wspomnę tylko o tym, że moim zdaniem zmiana ta jest nieco zbyt pochopna (nawet jeśli – zdaje się – służy dostosowaniu ustawy Pzp do przepisów znowelizowanej dyrektywy) – moim zdaniem należy raczej kłaść nacisk na egzekwowanie wykorzystania potencjału podmiotu trzeciego przy realizacji zamówienia. Ale nie o tym miało być.
Czytaj dalej

O zobowiązaniu podmiotu trzeciego

Pośród opublikowanych na stronie internetowej UZP pytań i odpowiedzi związanych z lipcową nowelizacją ustawy Pzp znaleźć można między innymi wyjaśnienie dotyczące składania dowodów, że wykonawca dysponuje odpowiednim potencjałem podmiotu trzeciego – a ściślej, momentu, w którym zamawiający powinien od wykonawcy wymagać ich złożenia (link – drugie pytanie). W wyjaśnieniu tym UZP stwierdza, że dokument taki powinien być składany już wraz z ofertą lub wnioskiem o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, a nie na późniejszych etapie (czyli z innymi dokumentami na podstawie przepisów art. 26 ust. 1, 2 lub 2f Pzp).

UZP argumentuje to następująco: po pierwsze, już na wstępie badania wykonawców „niezbędne jest ustalenie, w jakim zakresie wykonawca wykazuje spełnianie warunków samodzielnie, a w jakim korzysta z potencjału podmiotu trzeciego i jaki zakres tego potencjału został wykonawcy udzielony”. Czyli to od zakresu wskazanego w tym zobowiązaniu zależy, czy zamawiający będzie mógł w ogóle brać pod uwagę potencjał podmiotu trzeciego wskazanego w JEDZ czy oświadczeniu podprogowym. Po drugie, zamawiający musi wiedzieć, czy w ogóle powinien badać brak podstaw wykluczenia podmiotu trzeciego z postępowania.
Czytaj dalej

O JEDZ i podwykonawcach

Europejski prawodawca postanowił dać zamawiającym narzędzie do kontroli, czy podwykonawcy zatrudniani przy realizacji zamówień publicznych nie podlegają wykluczeniu z postępowania. Co do zasady słusznie, wszak jeśli dbamy o to, aby zamówień nie otrzymywały podmioty, które popełniały wcześniej jakieś nadużycia, podobnej kontroli powinni podlegać też podwykonawcy takich zamówień – aby po prostu nie omijać reguł. Motyw 105 dyrektywy klasycznej (analogicznie – motyw 110 dyrektywy sektorowej) mówi o weryfikacji przesłanek wykluczenia w odniesieniu do podwykonawców (możliwości albo obowiązku, zależnie od decyzji kraju członkowskiego) i – w przypadku stwierdzenia ich zaistnienia – konieczności zastąpienia ich innymi podmiotami.

Art. 71 dyrektywy klasycznej (i analogicznie art. 88 dyrektywy sektorowej) wcielający tę zasadę w życie przewiduje, że narzędziem tej weryfikacji będzie jednolity europejski dokument zamówienia, a w przypadku zgłoszenia podwykonawcy po udzieleniu zamówienia – zaświadczenia i inne dokumenty. Także w rozporządzeniu KE o JEDZ wskazano, że w trakcie postępowania JEDZ musi zostać złożony nie tylko w odniesieniu do wykonawcy (lub każdego z wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia), ale także w odniesieniu do innych podmiotów – tych, na których potencjale wykonawca polega w celu spełnienia warunków udziału, ale także takich, na których potencjał wykonawca się nie powołuje. W tym ostatnim wypadku zakres wymaganych informacji jest ograniczony wyłącznie do sekcji II i III formularza – a więc danych o podmiocie (swoją drogą, brak tam rubryczki, dzięki której dałoby się rozpoznać podwykonawcę) oraz o podstawach wykluczenia z postępowania.
Czytaj dalej