O dwóch wpadkach przy implementacji dyrektywy sektorowej

Art. 8 ust. 2, art. 9 ust. 2 oraz art. 10 ust. 3 dyrektywy 2014/25/UE zawierają opis sytuacji, w których prowadzenie działalności w zakresie wchodzącym w zakres opisany jako działalność sektorowa nie jest uznawane za działalność sektorową. Czyli na przykład, zamówieniami sektorowymi jest objęta działalność polegająca na dostawie ciepła do sieci, ale nie wtedy, gdy produkcja tego ciepła stanowi ekonomiczną eksploatację działalności niesektorowej, a wartość tych dostaw stanowi nie więcej niż 20% wielkości obrotów danego podmiotu. Albo na przykład, zamówieniami sektorowymi jest objęta działalność polegająca na dostawie energii elektrycznej do sieci, ale nie wtedy, gdy produkcja energii następuje w celu zużycia jej na własne potrzeby niesektorowe, a do sieci trafia nie więcej niż 30% wyprodukowanej energii.

Przepis jest jasny i klarowny. Ponieważ dyrektywa 2014/25/UE dotyczy tylko zamówień sektorowych, jasne i klarowne jest też coś innego: jeśli mamy do czynienia z podmiotem, który jest zobowiązany do stosowania zamówień klasycznych (a więc obowiązuje go dyrektywa 2014/24/UE), to jeśli produkuje energię, ciepło, gaz czy dostarcza wodę w granicach określonych w tym wyjątku – zamówień udziela normalnie, zgodnie z regułami klasycznymi. Jeśli jednak produkuje energię, ciepło, gaz lub wodę na większą skalę – wówczas w tym zakresie stosuje dyrektywę sektorową. Z kolei jeśli mamy do czynienia z podmiotem, którego dyrektywa 2014/24/UE w ogóle nie obchodzi, ale w określonych sytuacjach może objąć go dyrektywa sektorowa – ten również sprawdza: jeśli mieści się w opisanych tam wyjątkach, nie obowiązują go żadne reguły z dyrektyw, jeśli je przekracza, stosuje dyrektywę sektorową.
Czytaj dalej