Wesołych…

Autor strony, wprawiony w świąteczny nastrój przez Gulę (która wczoraj urządziła wracającym z pracy rodzicom wieczerzę wigilijną, a dziś całą drogę do przedszkola śpiewała kolędy) uległ zwyczajom i życzy wszelkim czytelnikom wesołych i przede wszystkim jak najdłuższych (choć kalendarz jakoś nie sprzyja) świąt Bożego Narodzenia. Sam zamierza spędzić ten czas na jedzeniu (no, dwie choinki trzeba będzie ubrać), ale notka 27 grudnia jednak się ukaże :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.