O uzupełnianiu przedmiotowych środków dowodowych

Kilka miesięcy temu pisałem w „szponach” o różnicy w zasadach uzupełniania podmiotowych i przedmiotowych środków dowodowych – o tym, że podmiotowe można uzupełniać, gdy ich nie ma, są niekompletne lub zawierają błędy, tymczasem przedmiotowe tylko w tych dwóch pierwszych przypadkach. Jakoś człowiek się do tego przyzwyczaił, choć nadal w wielu przypadkach nieco wypacza to sens postępowania (znaczy się, powoduje konieczność odrzucenia oferty, która ze zdroworozsądkowego punktu widzenia powinna była dać się jakoś uratować). Trudniej przyzwyczaić się natomiast do innej nowinki związanej z tym uzupełnianiem.

Już w starej ustawie mieliśmy zasadę, że zamawiający nie wzywa do uzupełnienia dokumentów, gdy mimo takiego uzupełnienia oferta byłaby do odrzucenia lub postępowanie miało być unieważnione. Tak nakazuje sens i logika. Wynikało to z art. 26 ust. 3, który odnosił się do ówczesnych odpowiedników obecnych zarówno podmiotowych, jak i przedmiotowych środków dowodowych. Jednak ten przepis funkcjonował w zdecydowanej większości przypadków w odniesieniu do dokumentów składanych na wezwanie zamawiającego – a więc dokumentów składanych przez wykonawców, którzy faktycznie mają szansę na wygraną w przetargu.

W nowej ustawie zmieniono właśnie tę zasadę. Dokumenty podzielono na podmiotowe i przedmiotowe środki dowodowe i tylko te pierwsze składa najwyżej oceniony wykonawca na żądanie zamawiającego. Te drugie każdy wykonawca zobowiązany jest do złożenia razem z ofertą, o czym stanowi art. 107 ust. 1 Pzp. I połączenie tego z dawnym, niezmienionym wyjątkiem z art. 26 ust. 3 Pzp (obecnie w art. 107 ust. 3) spowodowało, że wszystko odrobinę przestało pasować do rzeczywistości. Bo okazało się, że jeśli wykonawca jest na ostatnim miejscu w rankingu, a w jego ofercie brakuje jakiegoś przedmiotowego środka dowodowego, zamawiający nie ma wymówki, aby nie wezwać go do uzupełnienia.

Efekt? Niepotrzebna biurokracja, a na dodatek dawanie takiemu wykonawcy fałszywej nadziei, że jest w grze (bo przecież gdyby nie miał szans, po co ktoś miałby go wzywać do tej dodatkowej roboty?). Cóż, może warto zastanowić się nad poszerzeniem przepisu art. 107 ust. 3. A póki (jeśli) tego nie doczekamy, być może zamawiający mogliby sobie darować takie uzupełnienia. Owszem, z ustawą będą na bakier, ale po pierwsze staną po stronie zdrowego rozsądku, a po drugie ów konflikt z ustawą będzie takiej natury, która nie ma żadnego wpływu na wynik postępowania, a zatem i jego konsekwencje powinny być absolutnie symboliczne.

Ps. Tak, wiem, łatwo się pisze, trudniej się robi…

2 komentarze do: “O uzupełnianiu przedmiotowych środków dowodowych

  1. Zakup samochodów.
    Wymagamy złożenia przedmiotowego środka dowodowego w postaci Parametrów techniczno-eksploatacyjnych (w jednej kolumnie – minimalne wymagania Zamawiającego, w drugiej kolumnie – parametry oferowane przez Wykonawcę – do wypełnienia przez Wykonawcę).
    Jednym z parametrów jest „Gwarancja mechaniczna” – Zamawiający wymaga minimum 24 miesiące, ale jednocześnie „przedłużona gwarancja mechaniczna” jest jednym z kryteriów oceny ofert.
    W przypadku, gdy Wykonawca zaoferuje „przedłużoną gwarancję mechaniczną” powinien w Parametrach techniczno – eksploatacyjnych wpisać, że oferuje te minimum 24 miesiące + to co wpisał w kryteriach oceny ofert.
    Czy w takim przypadku w Parametrach techniczno – eksploatacyjnych bezpieczniej było by w rubryce „gwarancja mechaniczna” wpisać minimum 24 miesiące i w miejscu w którym wypełnia Wykonawca wpisać „spełnia/nie spełnia” bez podawania dodatkowo zaoferowanego okresu gwarancji czy jednak Wykonawca musiał by przepisać to co zaoferował w kryteriach?
    Czy jeżeli Wykonawca w Parametrach techniczno – eksploatacyjnych musiał by wpisać te minimalne 24 miesiące + oferowane miesiące przedłużonej gwarancji (zgodnie z zaoferowanym okresem w kryteriach oceny ofert) to czy taki dokument mógł by zostać uzupełniony w przypadku, gdyby Wykonawca nie złożył go wraz z ofertą lub byłby niekompletny czy jednak służy on potwierdzeniu zgodności z cechami lub kryteriami określonymi w opisie kryteriów oceny ofert i nie może zostać uzupełniony (art. 107 ust. 2).

    • Nie widzę formularza, więc trudno mi się wypowiedzieć, jak go wypełnić (wykonawcy radziłbym wpisać okres oferowany, łącznie z przedłużoną gwarancją). Co do uzupełnienia – w kwestii parametrów ocenianych w kryteriach ustawa jest jasna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.