O drobnej zmianie w art. 15r ustawy covidowej

Od razu zastrzegam: to nie ja to znalazłem. Nawet gdybym przepis czytał, prawdopodobnie nie zwróciłbym na to uwagi. Chodzi o art. 15r ust. 1 ustawy covidowej (a w konsekwencji o cały art. 15r i 15r1). Przepisy te, uchwalone prawie rok temu, stanowią o możliwości zmian umów o zamówienie publiczne w wyniku okoliczności związanych z pandemią, o zakazie potrącania kar przez zamawiających z wynagrodzenia lub zabezpieczenia itp. 1 stycznia 2021 weszła w życie zmiana tegoż art. 15r ust. 1 – wcześniej odwoływał się do umów w sprawie zamówienia publicznego w rozumieniu ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych, a od 1 stycznia odwołuje się do umów w sprawie zamówienia publicznego w rozumieniu ustawy z dnia 11 września 2019 r.

I mam wrażenie (być może mylne), że ustawodawca (przynajmniej literalnie) postanowił przestać chronić wykonawców umów zawartych na gruncie starej ustawy, a w zamian za to chroni wykonawców umów zawartych na gruncie nowej ustawy. Jeśli zajrzeć w przepisy przejściowe ustawy, na mocy której dokonano tej zmiany – a zatem do art. 6 ustawy z dnia 27 listopada 2020 r. o zmianie ustawy o koncesji na roboty budowlane lub usługi, ustawy Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw – również i one nie znajdą zastosowania. Bo co prawda wskazano tam, że do starych umów stosuje się stare przepisy, ale wyraźnie wskazano, że chodzi o umowy koncesji na roboty budowlane lub usługi – a zatem nie o „zwykłe” umowy o zamówienia publiczne.

Czy to znaczy, że wykonawcy nie mogą się już powoływać na art. 15r ustawy covidowej w bolesnych pandemicznych okolicznościach, jeśli umowa została zawarta na gruncie przepisów ustawy z 2004 r.? Czy to znaczy, że zamawiający w takich przypadkach mają prawo potrącać kary z wynagrodzenia lub zabezpieczenia należytego wykonania umowy? Cóż, literalne czytanie ustawy prowadzi to absurdu, szczególnie, że w okresie pandemii problemy opisane w ustawie covidowej dotyczą głównie umów zawartych na gruncie starej ustawy (które przecież wciąż są i będą zawierane – umowy na gruncie nowej ustawy to wciąż rodzynki). Warto zatem poszukać wykładni celowościowej. A jedynym miejscem, z którego mógłbym domniemywać woli ustawodawcy jest stenogram obrad sejmowych z 27 listopada 2020 (str. 320), gdzie wnioskodawca wspomina półgębkiem o złożeniu poprawki do ustawy, „która ma na celu uaktualnienie odesłań”.

Jednak o ile mam przeczucie, że w sporze pomiędzy pokrzywdzonym wykonawcą a bezwzględnym zamawiającym, sąd mógłby wziąć pod uwagę taką wykładnię celowościową, o tyle mam obawy, jak się zachowa w sporze pomiędzy zamawiającym a gwarantem lub wykonawcą, który dotyczyłby dochodzenia przez zamawiającego roszczeń z umowy lub z zabezpieczenia należytego wykonania umowy po okresie epidemii, może być inaczej.

Swoją drogą, jakże piękny to przykład tego, w jaki sposób pośpiech i niedbalstwo w stanowieniu prawa komplikują nam życie. Projekt ustawy o zmianie umowy o koncesji na roboty budowlane (…) nie zawierał żadnych zmian w ustawie covidowej. Poprawka pojawiła się podczas obrad sejmu 27 listopada 2020 r. Zaraz po jej zgłoszeniu projekt został odesłany do komisji, wrócił od niej tego samego dnia z rekomendacją przyjęcia poprawki i jeszcze tego samego dnia został uchwalony. A przecież wystarczyło na przykład w poprawce zamiast zastępować jedną ustawę drugą ustawą, umieścić je obok siebie. Albo zawrzeć odpowiednią klauzulę w przepisach przejściowych. A tak, jest pasztet.

5 komentarzy do: “O drobnej zmianie w art. 15r ustawy covidowej

  1. Być może pewną „protezą” będzie art. 15r ust. 11, który pozwala na stosowanie tego artykułu do umów w sprawie zamówienia publicznego wyłączonych spod nowego pzp. Umowy zawarte pod rządami PZP2004 dalej są umowami w sprawie zamówienia publicznego więc…. ;)

      • Tylko czy ustawa covidowa aż tak wiele zmienia w kontekście zmiany umowy? Art. 144 ust. 1 pkt 3 istnieje niezależnie, a większość zamawiających i tak przewiduje zmiany z tytułu siły wyższej i innych ryzyk w ramach art. 144 ust. 1 pkt 1.
        Większym problemem dla wykonawców może być utracony art. 15r (1), ale jeśli powodem naliczenia kar miałby być covid, to umowę będzie można najczęściej zmienić (to lepsze rozwiązanie dla wykonawców, bo uniknięcie kar jest wtedy trwałe) albo odnieść się do kwestii odpowiedzialności za zwłokę.
        Taki jest mój tok myślenia :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.