O omyłkach rachunkowych i ryczałcie

Kilka lat temu pisałem w „szponach” o zjawisku nadużywania ryczałtu w zamówieniach publicznych. Oczywiście, jednym tekstem świata nie odmienię, ryczałtu wciąż wokół jest pełno, warto więc zastanowić się nad niektórymi praktycznymi aspektami udzielania zamówień publicznych z zastosowaniem takiego mechanizmu rozliczania. Zdarzyło mi się już pisać o zamówieniach dodatkowych, dziś będzie o poprawianiu omyłek rachunkowych (zarówno tych oczywistych, jak i niekiedy – tych, które mają charakter „wrocławskich”, a także na cenę wpływają).

Utarło się, że jeśli zamawiający zamierza płacić ryczałtem, a i tak wymaga złożenia jakiejś kalkulacji czy kosztorysu ofertowego w ofercie, to dokument taki nie ma w postępowaniu znaczenia. Jednak czasami prowadzi to zbyt dużego uproszczenia. Jednak zdarza się, że błędy w takich kalkulacjach są poprawiane przez zamawiającego, choć w szczególnych okolicznościach. Świadczyć mogą o tym dwa przypadki z orzecznictwa KIO.

W wyroku KIO z 24 maja 2016, sygn. akt KIO 756/16, co prawda nie mieliśmy do czynienia z robotami, ale z usługami utrzymania czystości, ale wątek ryczałtu się pojawił. Wykonawca miał załączyć kalkulację, zapomniał wycenić jednej z pozycji, zamawiający tę wycenę uzupełnił poprawiając ją jako omyłkę z art. 87 ust. 2 pkt 3 Pzp. Poprawa polegała na uzupełnieniu tej pozycji na podstawie różnicy między ceną ryczałtową a sumą cen wskazanych w kalkulacji. Cena ogółem się nie zmieniła, kalkulacja jednak została poprawiona. Z kolei w wyroku KIO z 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt KIO 624/18 i 645/18, mieliśmy do czynienia z robotami budowlanymi i kalkulacją, w której zamawiający wymagał od wykonawców podziału ceny ryczałtowej na części składowe zgodnie z narzuconymi z góry procentami – a wykonawca podzielił cenę w inny sposób. Jednak ponieważ wymóg był wyraźny, jego realizacja była czystą matematyką i wystarczyło wziąć cenę ryczałtową i podzielić je zgodnie z narzuconymi procentami – mieliśmy poprawę oczywistej omyłki rachunkowej. Ponownie – cena ryczałtowa nie uległa zmianie.

Zastanawiam się jednak, czy faktycznie ta niezmienność ceny ryczałtowej powinna być dogmatem. Jeśli mamy kalkulację, której suma nie zgadza się z ceną ryczałtową, warto się zastanowić nad konsekwencjami. Np. jeśli ta kalkulacja ma służyć do rozliczeń, a suma wartości wynikająca z tej kalkulacji jest wyższa od ceny ofertowej, zamawiający będzie miał problem. Które rozwiązanie wtedy wybrać? Widzę trzy: odrzucić ofertę, poprawić cenę ryczałtową (zastępującą tę w ofercie sumą wynikającą z kalkulacji) albo poprawić kalkulację (zmniejszając każdy jej element o proporcjonalnie do różnicy między sumą z niej wynikającą i ceną ryczałtową – wszak przecież różnica może wynikać z tego, że wykonawca wszystko policzył, a na końcu da rabat…). Które wybrać? Najsensowniej i najuczciwiej – chyba drugie. Odrzucenie oferty wydaje się krokiem nadmiernym, jeśli mamy ofertę, która może być najkorzystniejsza. Z kolei z tych dwóch poprawek – cóż, przy poprawianiu ceny ryczałtowej trzeba przyjąć jedno założenie mniej :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.