O kryteriach oceny ofert i uzupełnianiu dokumentów

Zdarza się niekiedy, że jeden i ten sam papierek służy w postępowaniu do dwóch różnych celów. Jednym z nich jest ocena spełnienia przez wykonawcę warunków udziału w postępowaniu, a drugim ocena oferty w kryterium oceny ofert lub wniosku w kryteriach selekcji. W takich przypadkach często zdarza się, że dokonywanie oceny w kryterium jednym czy drugim odbywa się na podstawie danych zawartych w dokumentach, o których mowa w art. 25 ust. 1 Pzp. Oczywiście, w takiej sytuacji wypada, aby zamawiający domagał się tych dokumentów już na etapie składania ofert lub wniosków, a nie korzystał w tym zakresie z art. 26 ust. 1 lub 2 Pzp. Konieczność ich wykorzystania do oceny w kryteriach jest wystarczającym usprawiedliwieniem na gruncie art. 26 ust. 2f Pzp. To jednak nie problem.

Problemem jest postępowanie w przypadku, gdy złożone dokumenty w jakiś sposób nie odpowiadają oczekiwaniom zamawiającego. Normalnie – czyli wtedy, gdyby służyły tylko ocenie spełniania warunków, a już nie kryteriów – nie mielibyśmy specjalnych wątpliwości co do sięgnięcia po narzędzie ich uzupełnienia wynikające z art. 26 ust. 3 Pzp. Gdy jednak pojawiają się w grze kryteria, pojawiają się i dylematy. Bo uzupełnienie, gdyby pozwolić wykonawcy na wszystko, mogłoby prowadzić do poprawy jego sytuacji w postępowaniu. Wszak na tym etapie może już zapoznać się z treścią innych ofert (nigdy nie pojmę, dlaczego z udostępnieniem wniosków należy czekać do zakończenia pierwszego etapu postępowania) i na podstawie uzyskanej w ten sposób wiedzy wykorzystać uzupełnienie do dorzucenia sobie jakichś elementów, które jego ocenę podniosą.

Oczywiście, tak być nie może. Z różnych powodów, z których jednym jest nierówność wykonawców – wszak drugą szansę dostałby tylko wykonawca, który popełniłby w tych dokumentach jakiś błąd, natomiast bezbłędny by jej nie miał. I między innymi dlatego ocena w kryteriach powinna odbywać się na podstawie dokumentów złożonych wraz z ofertą/wnioskiem, a nie późniejszych. I nawet jeśli dokument podlega uzupełnieniu i wykonawca takiego uzupełnienia dokona – może to zmienić jego sytuację poprzez uznanie, że teraz wykazał spełnienie warunków udziału w postępowaniu, a zatem może uratować swoją ofertę, ale nie może poprawić swojej oceny w kryteriach. W praktyce – jeśli przed uzupełnieniami wykaz dostaw był kompletnie schrzaniony i niczego konkretnego w nim nie było, po uzupełnieniu zaś piękny, lśniący i zgodny z wymaganiami zamawiającego – wykonawca zostanie uznany za spełniającego warunki udziału w postępowaniu, ale tak jak nie miał przed uzupełnieniami ani grama punktów za doświadczenie oceniane w kryterium na podstawie tego dokumentu, tak i teraz tych punktów nie dostanie – mimo że doświadczenie się pojawiło. Potwierdzenie tego znajdziemy w rożnych wyrokach KIO, np. KIO 1030/15 czy KIO 760/16.

Mój problem tak naprawdę zaczyna się w większych drobiazgach. Cała powyższa kwestia jest dość oczywista, ale co jeżeli (pozostańmy przy przykładzie doświadczenia) wykonawca na przykład złoży wykaz robót, złoży referencje, wszystko będzie pięknie, ale kopia referencji będzie pozbawiona podpisu za zgodność z oryginałem. Albo takiej referencji w ogóle nie będzie. Nie ma tu ryzyka, że wykonawca w toku uzupełnienia „dosypie” nowych robót (albo raczej – nawet jeśli dosypie – nie będziemy brać tego pod uwagę) – mamy natomiast do czynienia z czymś, co już w wykazie jest, ale nie można przyznać punktów z powodu pewnych drobiazgów. I czy przypadkiem tutaj i w innych podobnych sprawach, odnoszących się tylko i wyłącznie do doprecyzowania tego, co już w ofercie/wniosku jest, nie byłoby pola do uzupełnienia takiego dokumentu? Chyba miałoby to jakiś sens… Wszak nie przeczyłoby to podstawowym zasadom zamówień publicznych, a co najwyżej dodatkowym quasi-zasadom, które sami sobie tworzymy (typu – uzupełniamy tylko raz albo nie uzupełniamy niczego, co dotyczy kryteriów).

Ps. A może wyważam otwarte drzwi? :)

Pps. A od przyszłego tygodnia – wakacyjna przerwa :) Do zobaczenia w sierpniu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.