O zawieszeniu i przedłużeniu terminu związania ofertą

Tydzień jakiś taki krótki, człowiek kompletnie bez formy (non stop za nim choróbsko łazi i czasem nawet dogania), więc temat będzie lekki, łatwy i przyjemny. A przynajmniej – niekontrowersyjny. Powodem znalezienia się go na liście oczekujących tematów nie były bowiem kontrowersje z nim związane, a zdarzające się (na czego dowody wciąż niekiedy trafiam) mylenie przez uczestników rynku zamówień publicznych dwóch różnych pojęć, obu dotyczących terminu związania ofertą: zawieszenia i przedłużenia.

Oba te pojęcia pojawiają się w ustawie Pzp – przedłużenie terminu związania ofertą w art. 85 ust. 2-4 (a także w art. 24 ust. 2 pkt 2), zaś zawieszenie tego terminu w art. 182 ust. 2 oraz art. 170 ust. 4. Być może to właśnie z faktu, że oba dotyczą tego samego instrumentu prawnego, ale pewnie i także z niestaranności w lekturze ustawy, bierze się niekiedy zamieszanie. Niestaranności, bo chociaż zawieszenie i przedłużenie w efekcie oznaczają przesunięcie w czasie przedmiotowego terminu, to jednak – pomijając różne powody – na zupełnie innych zasadach i z zupełnie innymi konsekwencjami.

Sięgając do najbardziej intuicyjnego źródła, czyli słownika języka polskiego, wśród licznych znaczeń obu tych pojęć odnajdujemy: „przedłużyć – sprawić, że coś trwa dłużej, niż przewidywano” oraz „zawiesić – czasowo wstrzymać działalność jakiejś organizacji lub instytucji albo obowiązywanie jakiejś decyzji lub aktu prawnego; czasowo pozbawić kogoś jakichś praw lub zwolnić z obowiązków”. Różnica jest dość zasadnicza, choć efekt na pozór podobny. Gdy wejdziemy bardziej w przepisy Pzp różnica jeszcze się powiększy: przedłużenie terminu związania ofertą zawsze związane jest z oświadczeniem woli wykonawcy, natomiast zawieszenie biegu tego terminu – zupełnie niezależne od wykonawcy.

Wykonawca przedłuża termin związania swoją ofertą albo na wniosek zamawiającego, albo z własnej nieprzymuszonej woli. Zamawiający może prosić o to tylko raz i o nie więcej niż 60 dni, ale sam wykonawca nie ma tu żadnych ograniczeń. Musi pamiętać jedynie o obowiązku zabezpieczenia oferty wadium w tym przedłużonym okresie. Odmowa przedłużenia terminu związania ofertą skutkuje wykluczeniem wykonawcy z postępowania (choć moim zdaniem przepis powinien wiązać to jednoznacznie z zakończeniem związania ofertą – niekiedy odmowa przedłużenia może nastąpić przed upływem poprzedniego terminu), podobnie – brak wadium na przedłużony okres związania (jeśli jest wymagane).

Zawieszenie biegu terminu związania ofertą jest natomiast niezależne od wykonawcy. Następuje w momencie wszczęcia kontroli uprzedniej zamówienia finansowanego ze środków UE lub w momencie wniesienia odwołania (o ile jest wnoszone po upływie terminu składania ofert). Wykonawca w tym momencie nie ma nic do gadania – bieg terminu związania ofertą jest zawieszany automatycznie, na taki okres, jaki jest niezbędny do dokonania określonych czynności – w przypadku kontroli do dnia zakończenia kontroli, a w przypadku odwołania – do dnia ogłoszenia orzeczenia KIO. Gdy nadchodzi moment zakończenia zawieszenia – termin związania ofertą biegnie dalej, jak gdyby nigdy nic.

Ciekawostką jest tutaj kompatybilność przepisów o zawieszeniu z przepisami o wykluczeniu. W przypadku zawieszenia wynikającego z wniesienia odwołania mamy w ustawie art. 184 który stanowi o obowiązku zamawiającego wezwania do przedłużenia ważności wadium przez wykonawców. W przypadku kontroli uprzedniej – brak analogicznego przepisu. Co, gdy wykonawca nie przedłuży ważności wadium? Przepis art. 24 ust. 2 pkt 2 Pzp, po który sięgniemy bez wahania rozważając przypadki nieprzedłużenia ważności wadium na przedłużony okres związania ofertą, nic o zawieszeniu biegu terminu związania ofertą nie mówi (a o przedłużeniu – wspomina). Mamy zatem dwa problemy – kończy się ważność wadium a bieg terminu związania ofert jest zawieszony wskutek kontroli uprzedniej – co zrobić? Posiłkując się art. 184 jednak prosiłbym wykonawcę, którego ofertę wybrałem, o przedłużenie ważności wadium. Co zrobić, gdy wykonawca nie przedłuża wadium w odpowiedzi na moje wezwanie? Tu z kolei sięgnąłbym jednak do art. 24 ust. 2 pkt 2, bo choć o zawieszeniu nie ma tam mowy, to jest mowa o wykonawcach, którzy „nie wnieśli wadium do upływu terminu związania ofertą”. Skoro wskutek zawieszenia termin ten się przesuwa, również i w tym wypadku ta przesłanka wykluczenia znajdzie zastosowanie.

2 komentarze do: “O zawieszeniu i przedłużeniu terminu związania ofertą

  1. a jeśli wniesiono odwołanie – w okresie oczywiście ważności wadium i związania ofertą – odwołanie uwzględniono i postępowanie unieważniono (brak środków, składający odwołanie był za drogi). Wniesiona odwołanie od tego unieważnienia (wadium nadal było), ale upłynęło pomiędzy wniesieniem a rozprawą.
    Czy jeśli postępowanie unieważniono należy żądać przedłużenia wadium na podstawie art. 184 Pzp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.