Wyjątkowo zimny lipiec…

Wyjątkowo zimny lipiec – jak zapowiadają w rozmaitych mediach – ale mimo wszystko lipiec. Z tej okazji nadchodzi chwila eliminowania zamówień publicznych z życia prywatnego (no, w takim stopniu, w jakim okoliczności to umożliwią, a te niestety często nie mają litości) i oddawania się uciechom zupełnie innego rodzaju. Kolejny tekst w szponach – jak zwykle w takim wypadku – pewnie dopiero za trzy tygodnie, czyli 7 sierpnia.

Przerwa wakacyjna

Dopiero siadając do kolejnego wpisu zdałem sobie sprawę, że kolejny poniedziałek to już czas urlopu. A miało być o kwestii specustaw, aktualnej w związku z ŚDM. Cóż, w najbliższy poniedziałek tekstu nie będzie, temat specustaw nieco się zdezaktualizuje i poczeka do następnej takiej okazji. Czas oderwania od zamówień (oby kompletnego) potrwa do 1 sierpnia. A może nawet do 8, kwestia mobilizacji pourlopowej :) Spotkamy się więc zapewne w mocno zmienionej rzeczywistości :)

De lege ferenda, okolicznościowo

Kilka dni temu, w piątkowe popołudnie, „stuknęła” okrągła, piąta rocznica istnienia „szponów” – pojawiły się w sieci 6 marca 2010 r., a pierwszy merytoryczny tekst opublikowałem dwa dni później. Gdy zaczynałem to przedsięwzięcie, nie spodziewałem się, że wytrwam tak długi czas. Ba, w ogóle nie myślałem o tak odległej przyszłości. Tymczasem pięć lat minęło, a w każdy poniedziałkowy poranek coś ciągle udaje się opublikować. Dotąd – 251 tekstów na tematy merytoryczne. Do tego pojawiło się tu ponad 200 komentarzy czytelników (nie licząc moich odpowiedzi czy uzupełnień). A statystyki za ostatni miesiąc wskazują ok. 10 tys. wizyt. Bez czytelników „szpony” dawno już by wymarły. Każdy mail, komentarz, każda dodatkowa cyferka w statystyce to element mobilizujący do tego, aby znowu siąść i na kolejny poniedziałek przygotować jakiś tekst. Ogromnie Wam za to dziękuję.

Przy okazji refleksji o tych mijających pięciu latach uświadomiłem sobie, że sam już niekiedy zapominam, co tu przed paroma laty pisałem. Ostatnimi czasy trafiłem na przypadek nieświadomego opisywania problemu, który był już wcześniej tematem innego tekstu. Na problemy swojej pamięci nic nie poradzę. Mogę jednak coś zrobić, aby nie ginęły w mroku niepamięci postulaty, jakie tu od czasu do czasu stawiam pod adresem ustawodawcy. Z tej zatem okazji jednocześnie z tym tekstem trafia w szpony strona „De lege ferenda” (dostęp w górnym menu), na której postarałem się zebrać wszelkie takie wnioski, jakie przewinęły się przez łamy „szponów” i (docelowo) innych moich publikacji, a które wciąż wydają się aktualne. Będzie to strona wciąż żywa – pewnie będą tam trafiać nowe postulaty, ale jednocześnie mam ogromną nadzieję, że dane mi będzie elementy z tej strony szybciej usuwać niż pomnażać :)

Ps. Lektura koncepcji wdrożenia nowych dyrektyw obejmuje realizację niektórych istotnych postulatów tam przedstawionych. Jak znam życie, owo wdrożenie dostarczy nam jednak nowych problemów…

Pps. I jak na jubileusz przystało, coś musiało się nie udać. Link do nowej strony pojawił się w menu u góry z dwugodzinnym opóźnieniem :)

Przerwa wakacyjna

Za tydzień nowego tekstu w szponach nie będzie. Za dwa tygodnie też nie. Urlop nadchodzi. Co prawda tworzenie szponów może być całkiem konkurencyjne w porównaniu z prażeniem się w słońcu na plaży, jestem jednak przekonany, że na urlopie pojawią się też i inne opcje, znacznie atrakcyjniejsze zarówno od plażowania, jak i zamówień w każdej ich postaci. Kolejny tekst pojawi się tu zatem dopiero w sierpniu.

Przerwa wakacyjna

Jak co roku, nadchodzi czas na mały oddech dla ciała i umysłu. Co prawda rzeczywistość chce mi czas tego oddechu zakłócić sprawami zamówieniowymi, jednak z własnej inicjatywy pchać się w szpony zamówień nie zamierzam. Dlatego i tu nastąpi mała przerwa – najbliższy tekst pojawi się zapewne dopiero za trzy tygodnie, 6 sierpnia. Do zobaczenia :)

Urlopik :)

Czas kanikuły nastał, wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że i mnie uda się z niej skorzystać. A ponieważ zamierzam korzystać od najbliższej niedzieli, następnej notki można się spodziewać dopiero 8 sierpnia. Bo jakoś nie sądzę, że wróciwszy z pięknych Gór Stołowych w niedzielę już w poniedziałek rano 1 sierpnia będę gotów sprostać zamówieniowym problemom :)

Zmiany techniczne – cd.

Zapowiadana zmiana CMS się już – jak widać – dokonała. Niesie za sobą kilka niedogodności, między innymi zepsute dotychczasowe linki bezpośrednie do poszczególnych tekstów. Zmienił się także adres kanału RSS, za pośrednictwem którego wygodnie można otrzymać informację o aktualizacjach – nowy to: http://www.jazon.krakow.pl/wszponach/?feed=rss2. To jednak koniec zmian, a funkcjonalność strony generalnie rzecz biorąc chyba się poprawiła. W końcu działa system tagów, przy czym jako tagi występują tu po prostu numerki poszczególnych artykułów ustawy Prawo zamówień publicznych.

Pora skoncentrować się na powrót na kwestiach zamówieniowych. W poniedziałek – jeszcze raz o zaliczkach.

Zmiany techniczne

Nastąpi wyłom w zachowywanej dotąd poniedziałkowej regularności postowej niniejszej strony. Zamiast próbować naprawiać po awarii serwera dotychczasowy mechanizm, postanowiłem zainstalować zupełnie inny, w którym będę mógł zastosować mechanizm tagów, liczę też na mniejszą ilość spamu w komentarzach. Tak czy owak przeniesienie dotychczasowej treści do nowego CMSa nie odbyło się bez problemów, zamiast więc napisać coś nowego na poniedziałek, muszę zajmować się w dość rzadkich (luty pod tym względem jest koszmarny) wolnych chwilach rozmaitymi drobiazgami z tym związanymi. W kolejny poniedziałek, ostatni lutowy, nowa notka merytoryczna powinna już być, nowy CMS już także.